Recenzja Tannoy Gold 8

Głośniki Aktywne do domu zamiast klasycznych zestawów pasywnych?

Zadanie: 

Klientka niedawno zrobiła remont mieszkania, przy którym pomagałem dobierać materiały akustyczne. Przed adaptacją w pokoju panował bardzo nieprzyjemny efekt echa trzepoczącego, który denerwował klientkę. Po ustaleniu przyczyny, udało się za pomocą lekkiej adaptacji akustycznej wykonanej z materiałów akceptowalnych przez Klientkę,  znacznie zredukować nieprzyjemne efekty. W pomieszczeniu znalazły się też nowe drewniane meble co również pozytywnie wpłynęło na akustykę pomieszczenia. Niestety meble stoją na podłodze a układ pokoju nie pozwala ustawić przed nimi głośników podłogowych. Padła decyzja o zastosowaniu głośników podstawkowych. I tu pojawił się kolejny problem ponieważ brak miejsca na szafkach + 4 biegające koty wyeliminował klasyczne rozwiązanie (głośniki pasywne, kable, wzmacniacz, streamer, przedwzmacniacz itd.)  Rozwiązaniem okazały się głośniki aktywne.

Klientka słucha bardzo różnych gatunków muzycznych (Rock, Jazz, Klasyczna, Electro, Metal, Rap, Polskie przeboje itd.) Jak widać głośniki musiały być na prawdę uniwersalne ale musiały też dawać odpowiednio dużą podbudowę basową – to był warunek konieczny aby nie stosować subwoofera (na którego i tak nie było miejsca). Co istotne głośniki miały „nie męczyć” w żadnym paśmie coś neutralnego… Po przesłuchaniu wielu głośników rożnych producentów uznałem, że Tannoy Gold 8 to będzie najlepszy wybór. I tu muszę się do czegoś przyznać- słuchałem Tannoy Gold 5, które nie schodzą tak nisko z basem jak ósemki więc bazowałem tylko na karcie katalogowej producenta i własnym doświadczeniu.

Konstrukcja:

Tannoy Gold 8 to największy model z serii Gold o średnicy głośnika 8” z przednim kanałem bass reflex ukrytym pod pokrętłami. To też bardzo istotne ponieważ tylni bas reflex rozjeżdża fazę gdy stoi blisko ściany. Głośnik wysoko tonowy umieszczony jest współosiowo w środku głośnika średnio-niskotonowego. Dzięki temu uzyskano wręcz idealną spójność fazową dźwięku. Ósemka dysponuje potężnym 300W wzmacniaczem w klasie AB (a nie tak jak wszędzie teraz cyfrowa klasa D) co daje przyjemne analogowe brzmienie a do tego ma ogromny „headroom” (w języku Audiofilskim „powietrze”) a tłumacząc na bardziej przystępny język, chodzi o duży zakres dynamiki i mocy. Możemy grać bardzo cicho i wszystko ładnie słychać a następnie odkręcić gałkę na godzinę 12 i będzie tak samo dobrze tylko znacznie głośniej.

Brzmienie:

Tannoy Gold 8 brzmią po prostu dobrze. I tu mógłbym postawić kropkę i nic więcej nie pisać ale większość moich obserwujących to osoby nie będące inżynierami dźwięku więc  parę słów wyjaśnienia może się przydać. 

Wysokie tony są regulowane z panelu przedniego w zakresie  +/- 2 dB co daje nam skok 4 dB – różnica jest subtelna. Najlepiej mi się ich słuchało z pokrętłem ustawionym na 0 ale gdy słuchałem bardzo cicho warto podbić w górę i analogicznie gdy słuchamy głośniej to warto zdjąć -2 dB. Wysokie tony były precyzyjne ale nie ostre. Przy dźwiękach blach perkusji oraz altówek wiernie odtwarzały transjenty jednocześnie nie męcząc ucha. Instrumenty były żywe ale jakby trochę za delikatne. Z drugiej strony to wyważenie sprawia, że wysokich rejestrów jest wystarczająco dużo aby precyzyjnie miksować dźwięk a ich charakter jest na tyle przyjemny, że nie męczy. Pamiętam, że niedawno słuchałem innego brytyjskiego producenta monitorów studyjnych firmy ATC, której produkty pracują w najbardziej znanych studiach nagraniowych na całym świecie i tam charakterystyka wysokich i średnich tonów przypominam mi właśnie Tannoy Gold 8. Oczywiście ATC to zdecydowanie wyższa półka cenowa i jakościowa ale kultura brzmienia jakby podobna. 

Średnie tony – nie są w żadnym stopniu podkoloryzowane ale nie są też stłumione. Według mnie inżynierowie z Tannoya po prostu chcieli zrobić referencyjny głośnik odsłuchowy i to właśnie im się udało. Tu nie ma fajerwerków, ten dźwięk nie jest spektakularny, on porostu nie kłamie – gra tak jak jest nagrane, zachowując przy tym dużą kulturę brzmienia. Zarówno Klientka jak i ja zauważyliśmy, że dźwięk z Tannoy Gold 8 po prostu nie męczy przy długich odsłuchach. Owszem dziwięk jest precyzyjny i słychać dobrze wszystkie palny. Dobrze, wręcz namacalnie lokalizuje instrumenty w przestrzeni dźwiękowej.

Bas – no i tu duże zaskoczenie! Bas odzywa się nawet przy bardzo cichym słuchaniu i czuć jego moc. Jednocześnie nie zamula reszty pasm. Bas jest precyzyjny i punktowy ale potrafi też ładnie się  rozwinąć, zwłaszcza jak damy odrobinę głośniej… Klientka stwierdziła, że nie musi robić głośniej bo tego basu jest akurat tyle ile jej pasuje. Jak na konstrukcje na 8” głośniku to naprawdę jest go sporo. Myślę, że powodem tak dobrej reprodukcji niskich tonów jest ten 300W wzmacniacz w klasie AB, którego nie idzie zmęczyć nawet mocniejszym graniem. A jeśli komuś będzie za dużo  to  z tyłu na obudowie jest przełącznik z możliwością zredukowania basów. 

Dla kogo są te zestawy głośnikowe?

Pytanie jest nieco podchwytliwe no bo tutaj „ósemki” nie trafił do studia nagraniowego ale do mieszkania prywatnego. Gdybym jednak miał wskazać grupę docelową to przede wszystkim do studiów nagraniowych, wszędzie tam gdzie pracujemy godzinami nad miksem i potrzebujemy głośnika, który nie przekłamuje i nie męczy ucha, Tannoy Gold 8 właśnie taki jest. Dla osób pracujących głównie z wokalem polecam też mniejsze GOLD 5 – ta sama kultura brzmienia ale mniej basu.

Czy Meloman powinien kupić TANNOY GOLD 8?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna bo każdy z nas słyszy inaczej, każdy ma też inne poczucie estetyki- dla jednych te zestawy głośnikowe będą brzydkie dla innych ładne a jeszcze inni powiedzą, że jest im to obojętne. U tej Klientki złote pierścienie głośników idealnie wkomponowały się z miedzianymi wykończeniem mebli co zdecydowanie uznała za walor estetyczny. Jednak z punktu widzenia stricte kultury dźwięku oraz tego co te głośniki potrafią, uważam, że nie mając 20 000 zł na sprzęt Semi Audiofilski to za ułamek tej ceny możemy dostać na prawdę dobre brzmienie. Obecnie para Tannoy Gold8 kosztuje tylko około 3000 zł brutto !!!  

Sound System

Warto wspomnieć, że Klientka ma podłączone głośniki  Tannoy Gold 8 do dekodera D/A (24 bit @96kHz) przez port optyczny w telewizorze. Źródłem HDMI dla TV jest laptop, z którego leci głównie muzyka i filmy z YouTube oraz Spotify – czyli bardzo nieaudiofilski i nieprofesjonalnie. Mimo tak niesprzyjających warunków Tannoy radzi sobie nadspodziewanie dobrze. To utwierdza mnie w przekonaniu, że te głośniki nadają się nie tylko do studia ale również dla osób lubiących dobre nienachalne brzmienie.

PS. Recenzja NIE jest sponsorowana przez dystrybutora i stanowi moją subiektywną opinie o tych zestawach głośnikowych.

https://www.tannoy.com/product.html?modelCode=0316-AAZ